zagospodarowania przestrzennego Kraków

Archiwum





Temat: mieszkaniowa hosse


Pietia wrote:

Ale to podobno wina braku planów zagospodarowania. Przy takim popycie
developerzy budowaliby i 10 razy tyle, tylko to nie tak łatwo.


Gdzies slyszalem, ze plany zagospodarowania przestrzennego Krakowa sa
"zaplanowane" dla 3% mozliwej i przeznaczonej pod zabudowe powierzchni.
Warszawa - ok. 5%.

No to co sie dziwic, ze ceny sa jakie sa. Jak developer juz dostanie
teren, to czuje sie jakby zlapal pana boga za piete... ;)

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Wassermann na prezydenta Krakowa
Rany Boskie! pomagamy komuchom !!
Przeciez dziś nie 01.kwietnia.
Dlaczego PiS za wszelką cene chce aby komuchy dalej rządziły w moim Krakowie ?
Wasserman , to najgorsza kandydatura z mozliwych. Kompromituje PiS różnymi
wannami , rurami gazowymi i procesami(pieniactwem) z emerytkami. No i ten jego
paskudny charakter!
Niech Pan Wasserman wykonuje różne "tajne/poufne" ogólnokrajowe akcje , ale
niech nie decyduje np o planie zagospodarowania przestrzennego Krakowa.
W Krakowie potrzebny jest spokojny "gospodarz" a nie nawiedzony inkwizytor.
Jestem zwolennikiem PiS-u ale i mieszkańcem Krakowa. I przy tej kandydaturze
zagłosuję na kandydata PO,( a przejdzie i tak Majchrowski od komuchów). Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Apartamenty zamiast fabryki nad Wisłą
Zadał Pan n i e s ł y c h a n i e ważne pytanie
które niestety w gąszczu zaczepek laików może przepaść bez wieści.
Nioestety - tego rodzaju debaty nie sąw Polsce znane. Innąsprawą jest, że tego
rodzaju debaty zdarzyćsię mogątylko w krajach o długiej tradycji demokratycznej,
ugruntowanym legalizmie i szacunku dla demokratycznych procedur.
Przed kilku laty brałem udział w sprowadzeniu do Polski szefów doskonałej
nowojorskiej ogranizacji pozarządowej PPS (www.pps.org), którzy uczyli nas, jak
się podobne debaty przeprowadza.
Potrzeba jeszcze lat wytężonej pracy edukacyjnej, byśmy - jako Polacy -
zrozumieli, co to znaczy, że użytkownik ma mieć wpływ na miejską przestrzeń
publiczną.
Samorządy takie właśnie , jak podgórski, które zrzeszają ludzi mieszkających
blisko siebie i znających się wzajemnie, są kużnią takiej właśnie obywatelskiej
edukacji.

Jeszcze raz dziękuję za to pytanie i pozdrawiam serdecznie
KM.

PS: ogólny projekt i-tak-dalej to tzw Studium (Studium uwarunkowań i kierunków
zagospodarowania przestrzennego Krakowa).
Ono nie jest jednak aktem prawa miejscowwego. Uczciwi się do niego stosują, a
nieuczciwi udają, że go nie ma.
Wg zasady :Bóg/Ojczyzna/Honorarium Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Kobierzyńska - chodnik w górę od przyst. Lubostroń
No popatrz jaką mamy rejonizację radnych :-) Jakaś szczegółowa mapa
by się przydała.
Szkoda tylko, że w przypadku wniosków o chodniki na Torfowej i
Obozowej taka rejonizacja nie obowiązuje.

I jeszcze jako ciekawostka, wybiórczo (bo jest tego sporo):
"Kompetencje Rady Dzielnicy
4.Wnioskowanie do organów Miasta Krakowa, Prezydenta Miasta Krakowa,
jednostek Urzędu Miasta Krakowa, jednostek komunalnych, a także
innych jednostek funkcjonujących na obszarze Dzielnicy w sprawach
istotnych dla mieszkańców, a zwłaszcza w sprawach:
a)lokalizacji obiektów przemysłowych, handlowych, kultury i innych o
znaczeniu publicznym;
d)lokalizacji terenów zielonych, rekreacyjnych i sportowych;
e)organizacji usług zdrowotnych;
f)likwidacji samowoli budowlanych;
g)zgłaszania postulatów do studium uwarunkowań i kierunków
zagospodarowania przestrzennego Krakowa oraz projektów miejscowych
planów zagospodarowania przestrzennego dotyczących terenu dzielnicy
przed ich sporządzeniem;
h)inwestycji komunalnych oraz rozwiązań ruchu komunikacyjnego;
i)funkcjonowania policji, straży miejskiej, straży pożarnej;
j)dotyczących zamierzeń inwestycyjnych na etapie ustalania warunków
zabudowy i zagospodarowania terenu jako opinii wewnętrznej;"

Ciekaw jestem czy Rada Dzielnicy wystosowała chociaż jeden wniosek
dla poprawy standardów życia mieszkańców do organów Miasta w w/w.
Zwłaszcza w pkt d i h. Na stronach naszej dzielnicy praktycznie same
uchwały dt akceptacji pozwoleń na inwestycje mieszkalne. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: najwiekszy wybryk w manii....
no cóż, kilka mogę wymieniać. Między innymi:
- w środku nocy na imprezie namówiłam 2 kumpli żeby ze mną pojechali do Krakowa
na kebaba i o dziwo się zgodzili. W pociągu zasnęliśmy... Później gdy już
mieliśmy wracać ( po najlepszym kebabie w życiu ) przeprowadzałam ankietę pod
dworcem PKP w Krakowie nt. zagospodarowania przestrzennego Krakowa oraz
kontrastu budynku dworca i galerii obok..
- imprezowałam sama cała noc i ściągnęłam jakiegoś faceta do mojego mieszkania,
rano obudziłam się bez laptopa i wszystkich cenniejszych sprzętów. A na
komisariacie gdy policjant zapytał mnie jak wyglądał ten "Krystian" ( bo tak
chyba miał na imię) odpowiedziałam z rozbrajającym uśmiechem, że przystojny był
. Policjant schował się pod biurko a znajomi śmieją się ze mnie do dziś.
- ostatnio odbiło mi na punkcie faceta, którego ledwo co znałam. Rzuciłam pracę
bo tak chciał, przestałam brać lit bo tak chciał ale to w ogóle dziwne było, on
ma borderline,
- o nieostrożnych zachowaniach seksualnych to raczej nie muszę pisać bo z tego
co przeczytałam to dużo osób miało podobne przeżycia,
Po przeczytaniu kilku postów w tym temacie doszłam do wniosku, że sporo
przedstawicielek płci pięknej odkrywa w sobie biseksualność w manii. Ze mną jest
podobnie
Na szczęście nie zaciągam długów bo nie mam zdolności kredytowej... Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Muszę to przyznać,na Krakowie jest ciekawie
Zgadzam się jestem niewyżyty seksualnie, nie musisz teraz pupki zatykać palcem,
bo jestem hetro. Po drugi udzielałem się na BB III a teraz jestem na telewizji
gdzie rozmawiam sobie w przyjemnym towarzystwie o Modzie na sukces i otym jaką
fantastyczną kobietą jest Sally Spectra, lepsze to niż jałowe dyskusje na temat
planu zagospodarowania przestrzennego Krakowa. Po trzecie sam wpadłeś w sieci
zastawione przez siebie samego, wytworzyłeś tu pewną postać w drodze
autokreacji i teraz musisz udźwignąć jej ciężar. Po czwarte całuję w czółko i
radzę brać wirtualny świat z odrobiną dystansu. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: plan zagospodarowania przestrzennego
Po co komu plany zagospodarowania przestrzennego w Krakowie i okolicach?.Nikt
tym nie jest zainteresowany a w szczegolnosci urzednicy.Dowolna zabudowa
obrzezy miasta ,bez stosowania zadnej architektury przestrzennej,na zasadzie
jak leci wyraznie pokazuje,ze jak dasz "rebuche"to dostaniesz zezwolenie nawet
w Parku Narodowym i Rezerwacie Przyrody.Wystarczy popatrzec na wyrastajace domy
na Wzgorzach Bodzowskich przed Tyncem,na obrzezach i nawet w srodku lasu obok
Tynca i innych miejscach uznawanych za cenne obiekty krajobrazowe z bogata
flora i fauna.Bezkrolewie i ogolny burdel panujacy,nie tylko w zabudowie
miejsc,ktore powinny byc zachowane w niezmienionym stanie,brak kontroli i
zainteresowania wladz korupcja i patologiami swiadczy o stanie Panstwa i
Prawa.To boli jak sie widzi,ze Ojczyzna zamienia sie w szambo,a obywatele w
bezrozumna pozbawiona skrupulow i zasad moralnych dzicz.A przeciez to taki
katolicki Narod. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Szybki tramwaj???
Gość portalu: orion napisał(a):

> szybkiego tramwaju.Czy naprwde jakiś debil zrezygnował
z > odcinka Wielicka ,most Kotlarski.Cały ruch "szybkiego
> tramwaju" ma być Starowiślną i
Grzegórzecką.?????????Nie > rozumiem proszę wyjaśnijcie
mi to.

To nieporozumienie. Zgodnie z zapisami Studium Kierunków
i Uwarunkowań Zagospodarowania Przestrzennego, w Krakowie
docelowo będą aż trzy linie Szybkiego Tramwaju, w tym
obecnie budowana - przez Most Kotlarski, Klimeckiego,
Saską i estakadę nad PKP do Wielickiej i na Kurdwanów.
Zobacz na www.krakow.pl

Z braku środków (nie sądzę, aby była jakaś inna przyczyna
;-) w tej chwili budowa ciągu dalszego ul. Kilimeckiego i
estakady drogowo-tramwajowej nad torami PKP w Płaszowie
nie jest realizowana, choć były zapowiedzi, że budowa
ruszy niebawem. Nie znam szczegółów, ale z drugiej strony
nie sądzę, żeby to sie jakoś strasznie odsunęło w czasie.
Przypuszczam, że za 2-4 lata ta trasa powinna być gotowa.

W okresie przejściowym istotnie tramwaj pewnie będzie
jeździł przez Starowiślną i Grzegórzecką.

marcin ha Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Czy pociągi muszą rozjechać krakowskie zabytki?
Przystanek pod Halą targową? To czysty absurd, po co? Przecież 500 m dalej
> jest już dworzec. Może zanim wyda się kasę lepiej coś sensownego zaplanować. A
> może z podziemnego dworca pociągi mogłyby jechać tunelem aż za Wisłę i tam
> dopiero wyjeżdżać na powierzchnię.

Właśnie, zanim coś napiszesz zastanów się.
Po pierwsze: podziemna jest hala dworca a nie perony, zaproponuj sensowne rozwiązanie by to odwrócić. Najlepiej tańsze od estakady
Po drugie - odsyłam do Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Krakowa - moze rozjaśnic ci parę kwestii, w tym skąd wziął się przystanek pod Halą
Po trzecie - w wielu zabytkowych miastach tory kolejowe idą przez centrum, a wykorzystywanie alternatywnej linii ma jedną zasadniczą wadę: ta linia pomija Dworzec Główny na najważniejszych relacjach. No chyba, że chcesz wyburzać kawał zabytkowego centrum pod budowę łącznicy.
Po czwarte - mamy XXI wiek i takie rzeczy jak wiadukt kolejowy mozna zrobić dobrze i zgodnie z wytycznymi konserwatora, poprawiając wręcz standard ochrony zabytków względem istniejącego stanu Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Spalarnię na Wolę Justowską!
ewo, nie!
zasada jest taka: kupując NIERUCHOMOść godzisz się ze stanem "zastanym" oraz z
tym co powstanie wokół ZGODNIE z planem zagospodarowania przestrzennego.
kraków takich planów nie ma a winę za swoje zaniechanie chce zepchnąć na
praworządnych obywateli. ja na ich miejscu pozwałbym majchrowskiego do sądu już
dzisiaj. za publiczną zniewagę. na przykład - powodów znajdzie się z pewnością
więcej! PRECZ Z KOMUNą! Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Wyobrażacie sobie Euro 2012 bez Krakowa?
sothink napisał:

> Niestety deweloper we Wrocławiu nie jest w stanie dostać odpowiedniego
> gruntu pod budowę, ponieważ brakuje planu zagospodarowania przestrzennego

W Krakowie jest chyba jeszcze gorzej z tymi planami niż we Wrocławiu a mimo to
buduje się kilkakrotnie więcej mieszkań. Pomyśl co byłoby gdyby miasto było w
100% pokryte tymi planami.

> Wrocław dostaje mniej dotacji z centralnego od Krakowa

Tego nie wiem ale nie jestem taki pewnien

> Następna kwestia, ze Kraków co raz więcej będzie płacić na obsługę długów a
> skutkuje prowadzi do ubożenia miasta

Niekoniecznie, Kraków w ostatnich latach włożył wielkie pieniądze w
infrastrukturę, ale inwestycje te zaczynają powoli przynosić korzyści w
postaci pieniędzy z ruchu turystycznego (bo wiadomo że turystyka jest ściśle
związana z infrastrukturą). Wiadomo że im więcej turystów będzie przyjeżdżało
do miasta tym większa szansa na zauważenie Krakowa przez poważnych inwestorów.
Tak to działa. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Tomasz Szczypiński kandydatem PO na prezydenta ...
Tomasz Szczypiński kandydatem PO na prezydenta ..
Godzi sie przypomnieć, że P. Szczypiński jako Wiceprezydent prowadził temat
studium zagospodarowania przestrzennego Krakowa, który został później obalony
przez sąd. Czy to jest rekomendacja fachowości? Chyba komedia
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Jesteśmy na etapie ratowania - rozmowa z Magdal...
Magdalena Jaśkiewicz: Nie jest prawdą, że nie ma wizji rozwoju przestrzennego
miasta. Taka wizja istnieje zapisana w studium uwarunkowań zagospodarowania
przestrzennego Krakowa. Ten dokument można obejrzeć na miejskiej stronie
internetowej

Tylko ze studium ma ZEROWY wplyw na aktualne inwestycje. A wiec wplyw studium
uwarunkowan na rozwoj Krakowa jest taki sam, jak przepisow przeciwpozarowych w
Wydziale Architektury UMK (eldorado korupcji). Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: plany zagospodarowania Krakowa
plany zagospodarowania Krakowa
czy ktoś wie, gdzie w internecie można znaleźć nieobowiązuje już plany
zagospodarowania przestrzennego Krakowa? bardzo pilne! Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Małopolski- krakowski samorząd
Małopolski- krakowski samorząd
Budowlany pat w Krakowie


KF 06-04-2003, ostatnia aktualizacja 06-04-2003 22:26

Od początku roku w gminie Kraków nie wydano ani jednego pozwolenia na budowę.
Na rozpatrzenie czeka już ok. 1200 wniosków od inwestorów

Jest to skutek załamania się polityki przestrzennej miasta w poprzedniej
kadencji samorządu. Nie przyjęto wówczas studium zagospodarowania
przestrzennego Krakowa, co oznacza, że na początku 2003 r. straciły ważność
plany miejscowe. W tej sytuacji magistrat został zmuszony do uruchomienia
awaryjnego trybu załatwiania wniosków inwestorów. Uzyskanie warunków zabudowy
i zagospodarowania terenu (WZiZT), co jest wstępem do wydania pozwolenia na
budowę, odbywa się obecnie w trybie rozpraw administracyjnych. Pierwszą
przeprowadzono 17 lutego. Jak tłumaczy dyrektor magistrackiego wydziału
architektury Leszek Jasiński, tyle czasu zajęło urzędowi i jego pracownikom
przygotowanie się do nowej sytuacji. - Teraz odbywa się po siedem rozpraw
dziennie - mówi.


W magistracie czeka na rozpatrzenie ok. 1200 wniosków od inwestorów. Zdaniem
Wiesławy Radomskiej dopiero za kilka miesięcy miasto będzie w stanie
rozpatrywać je w szybszym tempie. Przewiduje się, że w połowie roku zacznie
obowiązywać nowa ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym,
upraszczająca procedury wydawania pozwoleń na budowę. Na to również liczy
dyrektor Jasiński. - Problem, któremu musimy teraz stawić czoła, w przyszłym
roku dotknie całą Polskę, bo mało która gmina będzie posiadać nowe plany
miejscowe - przestrzega.

Według danych magistrackiego wydziału architektury w Krakowie wydawano
średnio 3,5 tys. pozwoleń na budowę rocznie.



Dla Gazety

Józef Białasik

architekt, szef biura projektowego

Kraków znalazł się w tragicznej sytuacji. Mam informacje o inwestorach
rezygnujących z przedsięwzięć w naszym mieście, inni odłożyli je na
przyszłość. Przewiduję, że przez najbliższe 5-10 lat czeka nas pat na rynku
budowlanym. Nic tu nie pomoże przyjęcie studium zagospodarowania, bo przecież
nie ma planów miejscowych. Nawet te, które są przygotowywane, obejmują
niewielką część powierzchni miasta. Nie cieszyłbym się tak z nowej ustawy, bo
istnieją poważne obawy, że nie będzie na czas rozporządzenia wykonawczego do
niej. Wszystko to zdarza się na dodatek w momencie, kiedy wchodzimy do Unii
Europejskiej i klęska w planowaniu przestrzennym spowoduje, że wejścia do
Unii nie będziemy w stanie skonsumować.




Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: plan zagospodarowania przestrzennego
plan zagospodarowania przestrzennego
Gdzie (w formie elektronicznej)można uzyskać najnowszy plan zagospodarowania
przestrzennego Krakowa? (może ktoś ma..?) Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: I jeszcze raz to Nowe Miasto
starykon napisał(a): min:
> Czy ten rejon, obszar jest wogóle objety jakimikolwiek planami, poza
> stanowieniem atrakcyjnej przynęty dla kolejnych wydzierań pieniędzy od
> potencjalnych partnerów?

Tzw. plan ogólny zagospodarowania przestrzennego Krakowa z 1994, który nadal
obowiazuje i jest tzw. prawem miejscowym, definiuje rejon inwestycyjny
Krakowskiego Centrum Komunikacyjnego (najogólniej rejon Dworca Głownego PKP) w
kórego zachodniej części połozone sa tereny planowanej inwestycji Nowe Miasto. Na
podstawie tego planu rozpisano swego czasu konkurs urbanistyczny na koncepcje
zagospodarowania KCK, którą zwycieski zespół arch. R. Loeglera z Krakowa zapisał
w postaci tzw. planu koordynacyjnego zatwierdzonego przez Zarząd Miasta bodajże
w 1997 roku; z kolei plan koordynacyjny, pomimo że nie był fpormalnie rzecz
biorąc prawem miejscowym został użyty jako materiał planistyczny do przetargu na
strategicznego inwestora rejonu KCK, który Tishman wygrał ostatecznie w 1998
roku. Poźniej Tishman sporządził na żądanie Zarzadu Miasta tzw. Koncepcję
Zagospodarowania Terenu oraz Studium Komunikacyjne KCK, które po zatwierdzeniu
przez Zarząd Miasta stały się uzupełnieniem (uszczegółowieniem)planu oggólnego
miasta i służą do wydawania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania
terenu (niezbędnych do wystapień o pozwolenia na budowę). Projekt Nowego Miasta
jest zgodny z tymi działaniami planistycznymi o charakterze formalnym
(zatwierdził go min. konserwator zabytków i Tishman juz wystapił o pierwsze
pozwolenie na budowę, ale wstrzymał dalsze działania ze wzgledu na brak
ostatecznego tyutułu do całości gruntów...
Zerwanie przez PKP umowy z Tishmanem z maja 2000 roku nie oznacza, że PKP bedzzie
mogła sprzedać je natychmiast komus innemu - treść tej umowy umożliwia Tishmanowi
efektywne blokowanie zbycia tych terenów i ich zabudowy na całe lata, przez dość
banalne działania o chrakterze prawnym...
XYZ

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Nowa trasa tramwajowa z Rakowic do Mistrzejowic
Nowa trasa tramwajowa z Rakowic do Mistrzejowic
Nowa trasa tramwajowa w Krakowie! Ekologicznym pojazdem będzie można
przejechać z Rakowic przez Prądnik Czerwony do Mistrzejowic. Inwestycja ma
kosztować przynajmniej 80 milionów złotych. To alternatywa dla krakowian,
którzy jadąc miejskimi autobusami, grzęzną w korkach


Jak ustaliliśmy, budowa nowego torowiska została już umieszczona w programie
operacyjnym rozwoju regionalnego województwa małopolskiego na lata 2004-
2006. - Sądzę jednak, że realizacja zajmie kilka lat, na razie jesteśmy na
etapie przygotowań - zaznaczył Krzysztof Adamczyk, pełnomocnik prezydenta do
spraw inwestycji strategicznych.
Wstępne szacunki mówią, że inwestycja pochłonie około 80 milionów złotych.
Nie wytyczono jeszcze dokładnej trasy przebiegu linii - zacznie się
najprawdopodobniej przy pętli na Rakowicach, prowadzić będzie wzdłuż ulicy
Radomskiej, Lublańskiej i Dobrego Pasterza, do pętli Mistrzejowice.

Taką trasę uwzględniono w przyjętym w kwietniu studium zagospodarowania
przestrzennego Krakowa.

Nowa trasa tramwajowa to dobra wiadomość przede wszystkim dla mieszkańców
Prądnika Czerwonego. Do tej pory mieli do dyspozycji wyłącznie miejskie
autobusy, które z coraz większym trudem przebijają się przez korki na ul.
Bora-Komorowskiego, al. 29 Listopada czy ul. Dobrego Pasterza.

Jak zapewniają urzędnicy, uruchomienie trasy tramwajowej ograniczy emisję
spalin - wskaźniki zanieczyszczenia powietrza w tej części miasta są wysokie.
Na razie miasto ustala stan własności terenów, przez które ma przebiegać
torowisko.




Magdalena Kula
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Parkingowa karuzela w centrum Krakowa
Mój drogi problem braku planu zagospodarowania przestrzennego w
Krakowie to problem od kilku lat. Znam dokładnie jego podłoże i to
nie jest dobra czy zła wola prezydenta, tylko kwestie prawne. Dużo
by o tym pisać. Generalnie kilkanascie lat temu ktoś o to nie zadbał
i póki co panuje bałagan w budownictwie. Ale wybacz, najlepiej
obwinić prezydenta za wszystko. Co do innego postu. A co Ci w dworcu
nie pasuje?? Co może lepszy był bar smok i obskurne mury osikane
dworca?? Sorry ale nie rozumiem ludzi, którzy potrafia tylko negować
i dla których albo coś jest białe albo czarne. Co do inwestycji nie
masz racji. Majchrowski rządzi od 2002 r. Przed 2002 r. nie było
planów dotyczących tych inwestycji o których pisałem. Tzn wszyscy
mówili, trzeba zrobić to, tamto, owamto, ale nie było to niczym
poparte. System drogowym miasta...znowu narzekanie na potęgę, w
Londynie jeździ się 4 km/h w godzinach szczytu. Chyba w każdym
mieście tak samo w Wawie sa korki i to duże. To zjawisko
towarzyszące wszystkim metropolią i znajdź mi miasto które nie ma z
tym problemu?? A budowanie campusu czy innych osiedli na
obrzeżach...tak to ma przyszłość, bo właśnie nie wszyscy mogą
mieszkać w centrum. Zresztą to co dzisiaj jest krańcami Krakowa, za
2-3 lata będzie dobrze robudowaną infrastrukturą. Choćby ten Ruszaj
o którym pisałeś. MIałem wykłądy na Campusie w 2002/2003 r. Campus
był na jakimś odludziu zupełnym , za nim nic nie było. A
teraz..wystarczy się tam przejechać. Mówiac krótko BRAWA dla
Majchrowskiego bo jest osoba uczciwą i ma pomysł. Głsowałem na niego
2 razy i zagłosuję 3 raz bo wiem, że dla niego nie liczą się układy
i kasa tylko dobro Krakowa. Cieszę się że zdecydował się kandydować,
bo ponoć się wahał i w cale się nie dziwie patrząc na to jak ludzie
w ciemno biorą głupie argumenty nie znając nawet ich genezy się
wypowiadają. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Nowa polityka mieszkaniowa miasta
Szanowny Panie Radny

Do rady Dzielnicy IV dzwoniłem już parę razy w sprawie omawianych problemów.
owiedziałem sie tylko że poruszany problem jest im znzny I nic ...Z tego co o
Panu piszą faktycznie stara sie Pan coś zrobić z tym cały bajzlem jakim jest
plan zagospodarowania przestrzennego Krakowa (o ile sie nie myle mam
doczynienia z panem Bolesławem Kosiorem z Komisji Praworządności Rady Miasta
Krakowa tak??:)) Może mogłby Pan coś przyspieszyć albo pomoc nam mieszkańcom Ul
Marczynskiego oraz Kuźnicy Kołłątajowskiej w sprawie uporządkowania bałaganu
związanego z blokami komunalnymi w tej okolicy oraz kompletnym brakiem troski
ze strony miasta o plan zagospodarowania przestrzennego tego nowego osiedla.
Mam namyśli naprawde fatalna sytuacje powstała po zasiedleniu blokow
komunalnych. Te tlumy dzieci naprawde bawia sie na ulicy i z braku zajec
zasmiecaja i niszcza osiedle. Parkowanie aut tychze mieszkancow to tez dla
nich problem. Ogolnie najwiekszy inwestor w tym obszarze tj SLAWATOR
potraktowal skandalicznie problem ogolnodostepnych parkimgow oraz miejsca na
jakakolwiek infrastrukture osiedla, w czesci osiedla nie ma nawet miejsca na
chodnki umozliwiajace dojście do wejsc do budynkow, o miejsce na zieleń nie
wspomne , prosze zobaczyć jak wyglada otoczenie bloku 16 na Kuźnicy
Kołłątajowskiej. Z tego co wiem Salwator planuje wybudowanie nastepnych blokow
po drugiej stronie ulicy , Znajac tych panow az za dobrze mozna sobie wyobrazic
jak to bedzie wygladalo. Kto daje temu developerowi zgode na zabudowe przy
ktorej dzielnice wielkoplytowe NH wygladaja jak luksusowe osiedla (mysle o
zieleni i miejscu na infrastrukture)?? Sprawa osiedla na Górce Narodowej
wymaga natychmiastowej interwencji bo po rozpoczęciu robót będzie zapóżno.
Jeszcze jest w okolicy miejsce na miejsce zabaw dla dzieci, dodatkowe parkingi
itp ale sadze ze w ciagu paru miesiecy juz go niebedzie . No i ta droga do
budynkow a raczej jej brak. Szczerze wspolczuje ludziom mieszkającym na
poczatku drogi na to osiedle w domach jednorodzinnnych . Przecież im stworzono
gehene prze ostatnie 3 lata Tumany kurzu osiadające na wszystkim oraz tony
blota w czasie deszczu nie mowiąc o tym co sie tu dziej e w zimie. W ten
sposob zniszczono obszar w ktorym mogla powstac jedna z najladnieszych dzielnic
Krakowa. Jeżeli miałby Pan ochote pomoc ludziom ktorzy tam mieszkaja i usiluja
normalnie żyć prosze o podanie kontaktu telefonicznego lub e-mailowego
Krzysztof Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Miasto zdecydowało, gdzie rozmieścić nowe parki
W pierwszej kolejności powstanie park miejski...
na RUCZAJU!!!!!
:)))))))))
No fe-no-me-nal-nie!!!

"Lista rankingowa krakowskich parków jest już prawie gotowa. Oznacza to, że na wszystkich tych terenach nie powstaną blokowiska! W pierwszej kolejności powstanie park miejski na Ruczaju i parki rzeczne Prądnika z dopływami, Rudawy i Wisły oraz odcinek parku rzecznego Zakrzówek.

- Stara lista nie przystaje do rzeczywistości. Część parków już powstała, część jest w trakcie realizacji. - mówi Przemysław Szwałko, inspektor z Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska.

Tymczasem, w nowym studium uwarunkowań i zagospodarowania przestrzennego Krakowa znalazła się kategoria parków rzecznych, które buduje się ze względu na szczególne warunki i zasoby przyrodnicze dolin rzecznych.

Parki rzeczne mają opleść całe miasto. Powstaną przy największych zlewiskach, m.in. wzdłuż Dłubni, Drwinki, Potoku Kościelnickiego, Prądnika wraz z potokiem Rozrywka, Wisły, Wilgi i Rudawy.

Lista rankingowa określa, w jakiej kolejności będą budowane parki. Ogranicza też możliwości zabudowywania terenów przeznaczonych pod parki, co jest szczególnie istotne obecnie, gdy nie ma miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, które rozstrzygają o przeznaczeniu gruntów. Na terenach przeznaczonych pod parki rzeczne dopuszcza się jedynie zabudowę niską, z dużą ilością zieleni dookoła.

Do tej pory inwestor mógł wystąpić o decyzję o warunkach zabudowy, nawet jeśli teren był przeznaczony pod park, a miasto miało niewielkie możliwości odmowy - mówi Szwałko. - Lista daje gwarancję, że blokowiska nie powstaną tam na pewno.

Kiedy za kilka lat powstaną miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, parki wpisane na listę rankingową będą musiały być zapisane w nich jako tereny zielone. To już całkowicie zabezpiecza przed zabudową. Do czasu, gdy nie powstaną miejscowe plany (czyli przez co najmniej kilka lat), lista rankingowa będzie pierwszą - jak dotąd najskuteczniejszą - barierą dla deweloperów.

Lista rankingowa obejmuje trzy kategorie: park miejski, park rzeczny i odcinek parku rzecznego. Pozycja na liście zależy m.in. od struktury własności gruntów (ile ziemi należy do gminy), otoczenia, i walorów naturalnych terenu. W przypadku parków rzecznych dochodzi też np. ranga korytarza (ciągu) ekologicznego, lokalne wartości zasobów środowiska naturalnego czy położenie względem stron świata i wiatrów. Ustalając pozycję parku na liście, wprowadzono dodatkowo tzw. "kryterium społeczne". Mieszkańcy za pośrednictwem dzielnic i organizacji ekologicznych mogli się wypowiedzieć w specjalnej ankiecie, jaki parki powinny powstać w Krakowie.

Pierwsze miejsca zajęły: park miejski Ruczaj (Dzielnica VIII, rejon ulic Kobierzyńskiej i Lubostroń), park rzeczny Prądnika z dopływami (w tym Białucha, Sudół od Modlnicy, Bibiczanka i Sudół Dominikański, Dzielnice II, III, IV i XVI) i odcinek parku rzecznego Zakrzówek (Dzielnica VIII, rejon ulic Wyłom i św. Jacka).

WGKiOŚ kończy już pracę nad listą, która ma być gotowa do końca października. Później zajmie się nią komisja planowania przestrzennego. Jednak nawet jeśli nie będzie poprawek, zacznie obowiązywać najwcześniej pod koniec roku.

Jakie parki znalazły się na liście (w kolejności alfabetycznej)



Parki miejskie: Błonia Węgrzynowickie (Kościelnicki Stok), Fort Mistrzejowice - zespół parkowy "Mistrzejowice", kamieniołom Mydlniki, Kliny - Zacisze, Las Rakowski, Płaszów - obóz, Ruczaj, Rżąka, Skotniki, Tetmajera, Wróblowicki



Parki rzeczne: Dłubni (z Baranówką), Drwinki i Serafy z Malinówką, Potoku Kościelnickiego, Prądnika z dopływami (w tym Białucha, Sudół od Modlnicy, Bibiczanka i Sudół Dominikański), Rudawy (z Młynówką Królewską), Wilgi (w tym Cyrkówka i Potok Siarczany), Wisły



Odcinki parków rzecznych: Aleksandry (część parku rzecznego Drwinki i Serafy z Malinówką), Dębnicki (fragment parku rzecznego Wisły), Drwinka (część parku rzecznego Drwinki i Serafy z Malinówką), Jana Pawła II (wchodzi w park rzeczny Wilgi), Młynówka Królewska (teren parku rzecznego Rudawy), Nadwiślański (część parku rzecznego Wisły), Płaszów - ogrody (część parku rzecznego Wisły), Potok Siarczany (część parku rzecznego Wilgi), Rozrywka (część parku rzecznego Prądnika z dopływami), Wilga - Rydlówka (teren parku rzecznego Wilgi), Zakrzówek (teren BPTK; nawiązuje do parku rzecznego Wisły).

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: [Kr] [pr] Zagrożona linia tramwajowa do Mistrzejow
[Kr] [pr] Zagrożona linia tramwajowa do Mistrzejow
miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,4134553.html
Zagrożona linia tramwajowa do Mistrzejowic
Bartosz Piłat
2007-05-15, ostatnia aktualizacja 2007-05-15 21:06
Na działkach przy ul. Lublańskiej, przez które ma przebiegać w przyszłości
linia tramwajowa z Rakowic do Mistrzejowic, powstaje właśnie 9-piętrowy
blok.
miasta.gazeta.pl/aliasy/mod/super_zoom.jsp?xx=4134267
Linia tramwajowa - łącząca pętlę przy ul. Rakowickiej z pętlą w
Mistrzejowicach - pojawia się w miejskich planach od wielu lat. Narysowano
ją również w obecnym studium zagospodarowania przestrzennego Krakowa. Ma
powstać do roku 2020.

- Kilka dni temu mieszkańcy okolic ul. Bosaków zaczęli mnie wypytywać,
dlaczego zabudowuje się skwerek, na który wyprowadzają psy - opowiada
Dominik Jaśkowiec, szef Rady Dzielnicy III. - Pamiętałem, że ma tamtędy w
przyszłości biec linia tramwajowa. Tymczasem okazało się, że powstaje tam
blok.

Na działkach przy ul. Bosaków pracują właśnie maszyny firmy Prembud,
dewelopera, który chce tam postawić dziewięciokondygnacyjny budynek
mieszkalny, z częścią usługową na parterze.

Niepokój budzi historia

Informacja o rozpoczęciu inwestycji między ulicami Lublańską i Bosaków
zelektryzowała urzędników magistratu. - W poniedziałek zwróciłem się do
wydziału architektury o wyjaśnienie sprawy. Wydaje mi się, że tory zmieszczą
się koło budynku, ale nie jestem tego pewien - mówi Krzysztof Adamczyk,
pełnomocnik prezydenta ds. inwestycji strategicznych.

Zaznacza, że nawet jeśli budynek nie zablokuje możliwości poprowadzenia
torów, to i tak zostaje wiele kwestii do wyjaśnienia. - Pierwsza to
"wuzetka" pod torowisko. Będzie ono przebiegać po tych samych działkach, na
których stanie budynek. Nie wiem, czy prawo budowlane pozwoli nam o
ubieganie się o "wuzetkę" na tory, skoro tych działek dotyczy już inna
"wuzetka" i pozwolenie budowlane - wyjaśnia Adamczyk.

Jego niepokój budzi też historia własności terenów przy Lublańskiej. - Część
z nich należała do gminy Kraków. Pytanie zatem, jak to się stało, że te
działki trafiły w ręce prywatne - zastanawia się Adamczyk. Według rejestru
gruntów z 1999 roku właścicielami terenów były gmina Kraków i zakon
karmelitów bosych. W 2004 roku działki były już własnością prywatnej firmy
Prembud.

Trzeba się liczyć z protestami

Miejski Wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska, który wydawał
niezbędne opinie do pozwolenia na budowę, zapewnia, że między ścianami
budynku Prembudu a torowiskiem pozostawiony zostanie 13-metrowy pas. Na tej
przestrzeni ma się też zmieścić przystanek tramwajowy.

- Projektując nasz budynek, braliśmy pod uwagę, że może tam przebiegać
torowisko. Dlatego jego kształt i rozkład funkcji jest dostosowany do takiej
sytuacji - tłumaczy Krzysztof Komur, prezes Prembudu. - Na parterze
zaplanowaliśmy usługi, a wejścia do mieszkań będą po drugiej stronie
budynku - dodaje, podkreślając, że blok powstaje całkowicie legalnie.

- Nawet jeśli uda się jakoś wcisnąć torowisko między stację benzynową a ten
budynek, to i tak trzeba się liczyć z protestami jego mieszkańców. Oni
prawdopodobnie nie wiedzą o planowanych torach - ocenia radny Jaśkiewicz.
Jego obawy są uzasadnione, bo protesty mieszkańców już kilkakrotnie
zaprzepaściły wieloletnie plany miasta. Z tego powodu niepewne są losy
torowiska planowanego na Piaski Wielkie. Z powodu aktywności mieszkańców jak
po grudzie idzie także uzgadnianie przebiegu trasy Łagiewnickiej.

- Nie mamy pożaru, ale trzeba bić na alarm. Takie sytuacje nie mogą się
powtarzać - komentuje Krzysztof Adamczyk. Jego zdaniem zamieszanie na
Lublańskiej może nie być jedynym, jakie wybuchnie wokół planowanych przez
miasto inwestycji komunikacyjnych. Podobne problemy ma choćby planowana
trasa Łagiewnicka - koliduje z nią hotel dla pielgrzymów.

Źródło: Gazeta Wyborcza - Kraków Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Skałki Twardowskiego dla portugalskiego inwestora
Protest Pomysly Dzialajmy !!!
Ile osob juz sie wpisalo do protestu ? na stronie zakrzowek.xhejn.org/
???? Dobrze byłoby wiedzien na ile podpisow (na papierze, z adresem i nr pesel.
a nie na forum) mozemy liczyc. Idac do Wydzialu ochrony srodowiska nalezaloby
sie podeprzec taka lista.
To pytanie do autorow tej strony . Niestety ostatnio tam nic sie nie dzieje.
zadnych pomyslow.
Z tego co przestudiowalem plany zagospodarowania przestrzennego to inwestycja
bedzie na 90% miedzy ulicami św Jacka i Wyłom. Tam właśnie miał być park
rzeczny. Jest to jedyny "płaski" teren na terenie byłego parku. (przed
przystapieniem do zmian planu zagospodarowania przestrzennego byl tam park
skaly twardowskiego). Jezeli powstałby park z prawdziwego zdarzenia to na
skalkach nie ma miejsca gdzie mozna by zrobic np boisko do pilki noznej,
koszykowki czy siatkowki. lub miejsca do jezdzenia a rolkach czy rowerach.
Przeciez Ruczaj gwaltownie sie zabudowuje i w poblizu nie ma innych parkow - no
dobra jest lasek borkowski ale to daleko.
Co mozemy zrobic:
Dowiedziec sie co tam bedzie budowane - w jaki sposow - to mozna zobaczyc na
stronie planowania przestrzennego
Protest, najlepiej w weekendy aby zebrac jak najwiecej podpisow pod:
a) dowiedziec sie co i gdzie ma byc tam budowane. Przeciez Park Twardowskiego
jest ogromny i nie wierze ze ktokolwiek moglby budowac cokolwiek wewnatrz
zalewu czy na skalkach widokowych.
b) protestem budowy obiektow mieszkalnych, handlowych i przemysłowych(na
wszelki wypadek)
c) Zmiana przeznaczenie tegoz terenu(pomiedzy Wylom i św Jacka) na planowany
park rzeczny, przynależny do Parku skalek twardowskiego. To w sudium
zagospodarowania przestrzennego.
Powody:
Ten teren zajmuje Pierwsze miejsce w rankingu parków rzecznych.
miasta.gazeta.pl/krakow/1,35812,2964953.html
Na tym terenie znajduje się wiele gatunków zwierząt i roślin chronionych.
(środkowa czesc strony 5 z 16:)
www.bip.krakow.pl/zalacznik.php?zal_id=492
Ponadto pozostawienie tego terenu w zakresie Parku Skałek Twardowskiego jest
zgodne z "Kierunkami zagospodarowania przestrzennego Krakowa" ...
www.bip.krakow.pl/zalacznik.php?zal_id=492
... wlasciwie pasuje do wiekszosci punktow.
- teren ten lezy wewnatrz Jurajskich Parkow Krajobrazowych
Tam nie powinno byc nic budowane.
Plan zagospodarowania nie zostal jeszcze wykonany (czytaj wprowadzony w zycie)
Trzeba wiec zlozyc protest wlasnie tam, w studium zagospodarowania
przestrzennego, z bardzo duza iloscia podpisow. Kopie wyslac do gazet, radia i
TV.
Problem :
www.bip.krakow.pl/?dok_id=1456&sub_dok_id=1456
Termin skladania wnioskow do planu uplynał 29.06.2004 r.

Moj adres
krzysboron@poczta.fm


...
musze konczyc bo dziecko sie niecierpliwi...

Ponadto
miasta.gazeta.pl/krakow/1,42699,3156789.html
Mozna poczytac Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Awantura o Zakrzówek
Awantura o Zakrzówek
"Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy"
Przecież to totalnie populistyczne posunięcie niektórych radnych, którzy boją się grupy mieszkańców Krakowa i pseudoekologicznych stowarzyszeń, w celu nabicia sobie popularności u niektórych osób i nie ma to nic wspólnego w ochroną terenów zielonych w Krakowie...
Ewentualne wejście takiej uchwały w życie i konieczność utworzenie przez miasto parku na terenie 100 ha oznaczałoby wydatki dla miasta w granicach 500 mln zł (odkupienie działek i cała inwestycja), czyli prawie tyle ile miasto wyda w najbliższych kilku latach na Stadion Miejski im. H. Reymana (Wisły Kraków) i na przykład na przyszłą halę sportowo-widowiskową w Czyżynach o pojemności 18 tys...
Taka kwota po prostu oznacza, że miasto by nigdy się na to nie zabrało, jest to poroniony pomysł i zamiast ochrony tego urokliwego miejsca, wszystko skończyłoby się katastrofą... Nie ma to nic wspólnego z ochroną Zakrzówka...
Poroniony pomysł...

Co Wy chcecie chronić?
Teren prywatny, który właściciel jak się w końcu wkurzy, w każdej chwili może sobie wygrodzić (i to na prawdę, a nie jak ktoś to zrobił trochę lat temu) i nikt już tam więcej nigdy nie wejdzie?

Trzeba na niektóre kwestie patrzeć realnie i wykorzystywać możliwości, które dają ciekawe propozycje dewelopera, praktycznie niespotykane na świecie, a już na pewno nie u nas w kraju.
Ten cały projekt, w takim kształcie, to na prawdę z punktu widzenia ekonomicznego jest pewnie dla inwestora na granicy opłacalności...
Jeżeli chodzi oczywiście o pieniądze. Czym innym jest prestiż i zaufanie (choc u nas w kraju jest to chyba niemożliwe do zdobycia), które może zdobyć inwestor poprzez zrobienie tak świetnej inwestycji i co może procentowac dużo większymi zyskami w przysżłości...
Czy ludzie, którzy działają w takim stworzyszeniu jak Zielony Zakrzówek lub je tylko popierają, wiedzą wogóle jak wygląda projekt Kraków City Park?
Znają efekt koncowy?
Miasto dostanie tereny, których nie jest właścicielem. Miasto dostanie kompletnie urządzony gigantyczny park, na którego urządzenie samo nigdy by pieniędzy nie znalazło który wszyscy wiemy, że nigdy by tam nie powstał.
Mieszkańcy dostaną dostęp do ciekawego, pięknie położonego miejskiego parku i do terenów, które równie dobrze mogłybyć całkowicie zagrodzone i których odwiedzać by nie mogli...
Deweloper dostanie tereny obok Zakrzówka, gdzie wybuduje mieszkania, które sprzeda i na których zarobi tyle, że z zwróci im się cały pomysł "park miejski"...
A ogólnie miasto będzie wiele milionów na plusie i dlatego miastu tak bardzo zależy na tej inwestycji, bo przeprowadzona ona będzie na bardzo korzystnych warunkach... Niektórym radnym już nie bardzo, bo po pierwsze niepopierają Majchrowskiego bo są z innej opcji politycznej, a po drugie są bardzo ulegli i się boją głośno krzyczących mieszkańców...

I na prawdę by to wszytsko sprawie poszło, gdyby nie został zawieszony Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego dla tego terenu, który już był gotowy i dawno mógł wejść w życie... No, ale oczywiście setki protestów...
Ekolodzy powinni walczyć przede wszytskim o jak najszybsze uchwalanie Miejscowych Planów Zagospodarowania Przestrzennego w Krakowie. To jest realna szansa ochrony terenów zielonych w Krakowie...
I właśnie brak planów miejscowych dla większości obszaru Krakowa jest zmorą tego miasta i prawdziwym zagrożeniem dla wyglądu architektury, urbanistyki i przyrody miasta...
Brak planów oznacza znaczne zagrożenie ze strony inwestorów i w dużej mierze oznacza to, że w ostatnich latach kształt miasta tworzy się poprzez interesy finansowe deweloperów, a nie poprzez jakąś spójną wizję rozwoju miasta...
Bo to dopiero taki dokument ściśle określa co w danym miejscu można wybudować, a czego nie i nie ma szans by ktoś się do tego nie dostosował...
I taki dokument był gotowy już jakieś dwa lata temu i jego uchwalenie oznaczało, że nic tam więcej nie powstanie niż park miejski 80 ha / Zabudowa mieszkaniowa 20 ha... A teraz może być różnie...
Jak planu nie ma (a na razie on tam nie obowiązuje) to każdy może wystąpić o Warunki Zabudowy do Wydziału Architektury i bardzo jest możliwe, że z ekoligicznego punktu widzenia będą w warunkach dużo bardziej niekorzystne zapisy niż te przedstawione przez urbanistów w planie miejscowym...
I zamiast ochronić Zakrzówek ekolodzy przyczynią się do realizacji gorszego projektu w tamtym miejscu i do większej ingerencji w Zakrzówek...
Ciekawe co wtedy powiecie?
A poza tym...Trzeba spojrzeć na to też z innej strony...
To nie jest Dolina Rospudy, o którą na prawdę warto walczyć i która przejawia wartość ogromną, znaczącą w skali europejskiej i światowej...
To jest przecież prawie Centrum Miasta.
To jest kamieniołom, który zalano nie tak dawno, bo za naszych dziecinnych lat... I to w dodatku na prywatnym terenie, więc swoje aspiracje od razu trzeba obniżyć, jeżeli chce się coś wywalczyć... No chyba, że jest się jedynie populistą...
Rozumiem, są obok są Skałki Twardowskiego to jest i Jurajski Park Krajobrazowy...
No, ale to już powinno uspokoić ekologów i powstrzymać histeryczne protesty bo oznacza to, że żadne blokowiska pomiędzy ulicami Wyłom i Św. Jacka nigdy nie powstaną... Parki krajobrazowe na to nie pozwolą!
Nie trzeba do tego idiotycznych pomysłów jak Natura 2000 dla takiego obszaru...
I tu nie chodzi o to, że inwestorzy są z naturzy dobrzy i należy im ustępować we wszystkim... Bo z natury są źli ;)
Ogólnie trzeba raczej ich krótko trzymać i uważać na ich działania.
Tylko niektórzy z nich mają politykę bardziej długofalową, która oznacza dla mieszkańców działania bardziej korzystne i neutralne niż działania inwestorów niewiadokoskąd, nastawionych na szybki zysk, i trzeba umieć to rozróżniać.
A poza tym to jest konkretny, ściśle okreslony przypadek, konkretne umowy i zapisy i nie można się w takim przypadku kierować głupimi stereotypami.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku

Powered by MyScript